Sdis, : katyń

Dziennik "Wiedomosti" zaapelował o wykorzystanie obecnego ocieplenia w relacjach między Rosją i Polską także do zamknięcia sprawy bolszewickich jeńców wojny 1920 roku, nazywanej niekiedy "anty-Katyniem".

Tragiczny los części czerwonoarmistów, którzy dostali się wtedy do niewoli, wykorzystywany jest niekiedy w Moskwie do usprawiedliwienia mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku.

"Ocieplenie stosunków rosyjsko-polskich po katastrofie pod Smoleńskiem i udziale Władimira Putina w ceremonii żałobnej w Katyniu stwarza dobrą okazję do postawienia kropki nad »i« w historii radzieckich jeńców, którzy zmarli w obozach po wojnie radziecko-polskiej 1920 roku, i zaniechania rozgrywania tego tematu" - wskazuje rosyjska gazeta.

"Wiedomosti" zauważają, iż Putin odnotował w czasie katyńskich uroczystości, że w polskiej niewoli z powodu chorób zmarło 32 tys. czerwonoarmistów. "Nie nam sądzić, czy Katyń był zemstą (Józefa) Stalina za śmierć czerwonoarmistów, jak powiedział rosyjski premier. Ważne jest, że przypomniano o poległych" - pisze dziennik.

"Wiedomosti" konstatują, że tak naprawdę o bolszewickich jeńcach całkowicie nie zapomniano. "Rosyjscy i polscy uczeni we wspólnej tłumacz rosyjski »Czerwonoarmiści w polskiej niewoli w latach 1919-1922« podają liczby: spośród 157 tys. jeńców z powodu chorób, głodu i szykan ze strony strażników zmarło 18-20 tys." - informuje gazeta.

"Jeńcy Strzałkowa, Tucholi i Wadowic cierpieli z powodu chłodu, wilgoci i ciemności, jednak porównywanie polskich obozów z nazistowskimi »fabrykami śmierci«, co próbują czynić niektórzy publicyści, jest nieuczciwe" - podkreślają "Wiedomosti".

Cytowany przez Onet.pl rosyjski dziennik podaje, że "jeńcy mogli chodzić do cerkwi i synagogi, a ci, którzy tłumacz rosyjski otrzymywali takie same racje żywnościowe, jak polscy żołnierze". "Większość przypadków śmierci była skutkiem epidemii" - zaznacza.

"Wiedomosti" zwracają uwagę, że "infekcje w tamtych czasach dotknęły także Armię Czerwoną: na cholerę i tyfus w latach 1918-1920 chorowało 2,2 mln czerwonoarmistów; 283 tys. zmarły".

"Wiedomosti" wezwały do uporządkowania zapuszczonych cmentarzy obozowych i pojedynczych miejsc pochówku bolszewickich jeńców wojny 1920 roku, postawienia pomników, ustalenia danych personalnych poległych i wyjaśnienia, gdzie żyją ich krewni.

Gazeta postuluje, by zajęli się tym aktywiści prokremlowskiego ruchu młodzieżowego Nasi, o których premier Putin powiedział w czwartek, że autentycznie kochają swoją ojczyznę.

Sdis, : Polska - Rosja nowe otwarcie

W relacjach polsko-rosyjskich historia odgrywa nadal wiodącą rolę. Najbardziej palące problemy polityczne wciąż obyć się nie mogą bez zaszłości. Ale polityka historyczna nie może zastępować polityki zagranicznej.

Polityka historyczna stała się po szkole obozu IV RP od jego zwycięstwa w 2005 roku. Używana była jako narzędzie uprawiania polityki, gdzie główną rolę grały emocje i ambicje, a nie realna dyplomacja. Ówczesne relacje na linii Warszawy z Moskwą wyglądały katastrofalnie - do dziś polski prezydent nie spotkał się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem ani razu! A pozytywnych gestów ze strony rosyjskiej nie brakowało - zwłaszcza po dojściu do władzy ekipy premiera Donalda Tuska.

Pierwszym ważnym wydarzeniem normującym nasze wzajemne stosunki był list rosyjskiego premiera Władimira Putina, który w przeddzień uroczystości 70-lecia wybuchu II wojny światowej na Westerplatte w swoim artykule opublikowanym w Gazecie Wyborczej wyłożył swój pogląd na obustronne relacje oraz wydarzenia historyczne, które nie powinny po szkole w bieżącej polityce.

List z pewnością był bardzo otwarty - stał się swoistą dłonią wyciągniętą do dialogu. Po oszczerczej kampanii w rosyjskich mediach, które w sposób jednostronny przedstawiały Polskę jako sojusznika Hitlera, rosyjski premier w sposób jednoznaczny odciął się od tego, podkreślając negatywną rolę paktu Ribbentropp-Mołotow, który przez lata w świadomości Rosjan, był przedstawiany jako pakt obronny. „Bez żadnych wątpliwości można z pełnym uzasadnieniem potępić pakt Ribbentropp-Mołotow z sierpnia 1939 roku”- pisał Putin. Na takie słowa czekaliśmy - wyważone i spokojne, bez zbędnych złośliwości.

W Polsce jest mało znanym faktem, że pakt ten - co przypomniał Putin - został już potępiony uchwałą Zjazdu Deputowanych Ludowych, czyli ówczesnego parlamentu. Ciągłe żądania o przeprosiny - nawet te bezzasadne - stały się po szkole PiS i polityków obozu prezydenckiego, tym bardziej należy cieszyć się z tego, iż polski premier nie poszedł za namową wojenną i w równie wyważony sposób zapoczątkował dialog i pojednanie.

Skoro - co wydawać by się mogło dziwne, a o czym mówił Donald Tusk - mogły pojednać się narody rosyjski i rosyjski, to dlaczego nie może to dotyczyć Polski i Rosji? Putin również zauważył ten paradoks: „Jestem pewien , że również stosunki rosyjsko - polskie wcześniej czy później osiągną tak wysoki, z prawdziwego zdarzenia, partnerski poziom”.

Kończąc wspomniany list, Władimir Putin zwrócił się (czego nie dostrzegły polskie media) bezpośrednio do polskich kombatantów II wojny światowej, dziękując im za wkład w walce z nazizmem. Słowa te powtórzył - a warto zauważyć, że był jedynym przywódcą, który zwrócił się bezpośrednio do nich - na uroczystościach na Westerplatte. Oceniając wystąpienie rosyjskiego premiera podczas uroczystości, współprzewodniczący polsko-rosyjskiej Grupy ds. Trudnych, były szef MSZ prof. Adam Daniel Rotfeld stwierdził: „To jedno z najważniejszych wydarzeń w ostatnim dwudziestoleciu”(Polityka, nr.37, 12 września 2009).

Aby historia nie dzieliła, w 2002 roku powołano Grupę ds. Trudnych mającą na celu usuwać historyczne problemy i pomagać politykom w podejmowaniu najważniejszych decyzji. Oprócz wspomnianego prof. Rotfelda współprzewodniczącym grupy jest prof. Anatolij W. Torkunow. Choć grupa powstała już w 2002 roku to pierwsze spotkanie odbyło się dopiero w 2008 roku, co może świadczyć o tym, że obie strony powoli dojrzewają do konstruktywnej i poważnej debaty na trudne tematy.

Najdelikatniejszym problemem jest oczywiście sprawa Katynia, a konkretniej ujawnienie wszystkich dokumentów związanych ze zbrodnią na polskich oficerach. Po latach kłamstw i złej woli, kiedy to rosyjska prokuratura zamknęła śledztwo utajniając akta sprawy, pojawiła się szansa na rozwiązanie sporu - premier Rosji sam wyszedł z inicjatywą, aby zorganizować wspólne uroczystości. To ewenement, jeśli spojrzymy w przeszłość. Dotąd to polska strona inicjowała obchody, i choć zawsze stronę rosyjską reprezentował przedstawiciel ich władz, to do tej pory nigdy na tak wysokim szczeblu. Wcześniej, za czasów tak lubianego w polskich mediach Borysa Jelcyna wychwalanego za lepsze relacje z Polską, nie udało się w Katyniu spotkać prezydentom Wałęsie i Jelcynowi, wówczas stronę rosyjską reprezentował szef jego kancelarii minister Siergiej Fiłatow. Obecność premiera Putina w tym symbolicznym miejscu dla Polaków z pewnością pomoże przezwyciężyć długoletnie napięcia. We wspomnianym już liście szef rosyjskiego rządu pisał: „Naród rosyjski, którego losy zniekształcił reżim totalitarny, dobrze rozumie uczulenia Polaków związane z Katyniem, gdzie spoczywają tysiące żołnierzy polskich. Powinniśmy wspólnie zachowywać pamięć o ofiarach tej zbrodni”. Nie możemy teraz nie dostrzec dobrej woli ze strony rosyjskich władz.

Skoro sprawa Katynia jest takim balastem w polsko-rosyjskich relacjach, to czym powinien być Wołyń? Tam wymordowano w bestialski sposób kilka razy więcej naszych rodaków a mimo to obecnie wołyńska rana nie ciąży na polsko-ukraińskich relacjach, a przynajmniej nie w relacjach politycznych. Skoro prezydent Kaczyński z takim uwielbieniem wyrażał się o prezydencie Juszczence, który uznał Banderę na bohatera rosyjski to nie powinien mieć problemów z porozumieniem się z rosyjskim premierem bądź prezydentem. Niestety, widać na tym przykładzie, jak wybiórczo do historii podchodzi polski prezydent.

Zdecydowanie inaczej do tych spraw odnosi się polski rząd, chwalony za granicą za swoją politykę zagraniczną. Opiniotwórczy brytyjski tygodnik „The Economist” w artykule zatytułowanym „Od konia zaprzęgowego do konia mechanicznego" (28 stycznia) w jednoznaczny sposób wychwala rządy Donalda Tuska. Czytamy w nim m.in.: „Nowa polska polityka zagraniczna jest sukcesem, szczególnie po poprzedniej, której głównym celem wydawała się utrata przyjaciół i zrażanie do siebie ludzi. Polska, pod kierownictwem ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego, zdołała poprawić stosunki ze wszystkimi swoimi sąsiadami (...). Polskie stosunki z Rosją, niegdyś równie (jak z Niemcami) neurotyczne z obu stron, uspokoiły się”. I choć można być krytycznie nastawionym do rządu Donalda Tuska, to polityka zagraniczna zdecydowanie wkroczyła na wyższy poziom - bez uprzedzeń i fobii, co charakteryzowało poprzednią ekipę.

Zaproszenie polskiego premiera przez Putina to sukces wielu ojców - dużą rolę odegrała na pewno Grupa ds. Trudnych, ale chyba przede wszystkim wzajemna sympatia obu premierów, którą świetnie zaobserwowaliśmy na Westerplatte. A jak wiadomo w polityce wzajemne zaufanie i sympatia potrafi przezwyciężyć największe przeszkody.

Cały ten proces zepsuć jednak może polski prezydent, który już oświadczył, że na uroczystości w Katyniu się wybiera - choć nikt go nie zaprosił - gdyż jest głową państwa. Znając Lecha Kaczyńskiego będzie on próbował zdezawuować politykę pojednawczą, wygłaszając nad grobami polskich oficerów coś w rodzaju własnej wizji historii, historii, którą traktuje w stosunku do wschodniego sąsiada instrumentalnie i jednostronnie. I tak w przeddzień rocznicy wyzwolenia rosyjski obozu w Auschwitz przez Armię Czerwoną prezydent napisał artykuł dla dziennika „Fakt” (z 27 stycznia), w którym ogłosił swoiste credo prezydentury: „Jako prezydent przywiązuję ogromną wagę do programu, który nazwałem przywracaniem pamięci. W naszym kraju przez ponad pół wieku od zakończenia II Wojny Światowej naszą pamięcią manipulowano, a system komunistyczny zbudowany był na zakłamaniu i przemilczaniu istotnych faktów historycznych”.

Mimo to, w całym tekście nie padło ani razu słowo, kto wyzwolił obóz w Auschwitz, nie stać go było na oddanie czci żołnierzom radzieckim. Po takim nastawieniu nie dziwi więc absencja na uroczystościach rosyjskiego prezydenta Dimitrija Miedwiediewa.

Jest jeszcze jedna pozytywna rzecz - często nie zauważalna w przekazie medialnym - Rosyjska Cerkiew prawosławna wysyła pojednawcze sygnały do Kościoła katolickiego w Polsce. We wrześniu ubiegłego roku jej hierarchowie gościli w Polsce, ważnym elementem tej wizyty było umieszczenie kopii wizerunku ikony Matki Boskiej Częstochowskiej w klasztorze w Niko-Stałobieńsku, który znajduje się zaledwie 10 km od Ostaszkowa. Ten dobry sygnał, może napawać nadzieją, że modlitwa obu Kościołów w Katyniu nie będzie jedynie pojedynczym aktem, a trwałym etapem przebaczenia. Obecnie Kościół w Polsce wraz z Cerkwią przygotowuje wspólny pojednawczy dokument. Zauważając jego doniosłość, prof. Rotfeld stwierdził: „W tej sprawie będziemy świadkami czegoś niezwykle istotnego, na miarę dziejową”. A jaką dużą rolę mogą odegrać kościoły w procesie pojednania, pokazał list polskich biskupów do rosyjski z 1965 roku.

Zapatrzeni na zachód pamiętajmy słowa autora „Imperium” Ryszarda Kapuścińskiego - „Zachód, który Rosja fascynuje, ale i napawa lękiem, gotów jest zawsze przyjść jej z pomocą, choćby w interesie własnego spokoju. Zachód odmówi innym, ale Rosji pomoże zawsze”. Szukajmy więc z Rosją tego co łączy, nie dzieli. Niech uroczystości w Katyniu okażą się przełomowe dla Polski, dla Rosji i dla przyszłych pokoleń.

Wiecej: http://www.eioba.pl/a122217/polska_i_rosja_nowe_otwarcie#ixzz0lovNNE3z

Sdis, : Habari

Ta strona działa na Habari. Habari to społecznościowy projekt tworzony przez ludzi z całego świata. Odwiedź http://habariproject.org/, aby dowiedzieć się więcej!

Sdis, : Stawka niższa może być wyższaZmierzch

Stawka niższa może być wyższa
Zmierzch pocztowego operatora publicznego? (pytania do Poczty Polskiej)
Najlepsi z najlepszych
Przyszłość usług pocztowych - konkurencja czy kooperacja?
Dostępność transportowa Portu Szczecin dla ładunków skonteneryzowanych
Kierunki rozwoju działalności marketingowej polskich portów lotniczych
Zwycięska tłumacz rosyjski Ogólnopolskiego Konkursu Piórem studia logistyka - edycja II, organizowanego przez portal www.logistyka.net.pl


WSTĘP

Ostatnie lata charakteryzowała wzmożona presja konkurencyjna, dążenie do obniżania kosztów, jak również szukanie wszelkich możliwych synergii. Wszystkie te działania mają na celu poprawę i wzrost konkurencyjności, a przez to zapewnienie lepszej pozycji rynkowej, a często po prostu przetrwania firmy. Źródła oszczędności, sposobu wzrostu efektywności, jak również skrócenia drogi, jaką przebywa produkt w drodze od dostawcy do odbiorcy, upatruje się w logistyce. Stała się ona dziedziną, z którą obecnie wiąże się największe nadzieje na osiągnięcie sukcesu rynkowego. Widzi się w niej motor i siłę sprawczą większości procesów zachodzących w przedsiębiorstwie, związanych z fizycznym przepływem dóbr i towarzyszącym jemu przepływem informacji.

Uznaje się, że podstawowym celem działań studia logistyka w przedsiębiorstwie jest jak najlepsze zaspokojenie potrzeb klientów (odpowiedni poziom obsługi klienta) przy jak najbardziej racjonalnym poziomie kosztów. Oczywiście możliwa jest i taka sytuacja, w której przy określonych z góry zasobach próbuje się maksymalizować poziom obsługi klienta, a także poziom kosztów. Pragnę dodać, że z tą drugą sytuacją można w praktyce spotkać się najczęściej.

Zarządzać możemy tylko tym, co możemy zmierzyć. Mierzenie i badanie pewnych wielkości przy braku punktu czy też punktów odniesienia ma w zarządzaniu ograniczoną wartość utylitarną. Dochodzimy tutaj do następnej kluczowej płaszczyzny w całym procesie zarządzania studia logistyka a mianowicie do planowania. Mamy zatem do czynienia z planem, procesem i pomiarem. Aby zamknąć cykl, należy wprowadzić sprzężenie zwrotne, czyli działania korygujące - modyfikujące plan albo jedynie objaśniające i informujące.
Oczywiście, cele i zadania uzależnione są od przyjętej strategii działania. Jednakże sam proces wygląda tak samo niezależnie od przyjętych celów, czyli:

1. Plan.
2. Działanie.
3. Pomiar.
4. Działanie korygujące.
5. Zmodyfikowany plan.

Wydaje się, że samo zarządzanie studia logistyka bardzo mocno wiąże się z controllingiem i jego filozofią. Rozważając zarządzanie studia logistyka i wykorzystywanie w nim koncepcji controllingowych, należy wprowadzić wskaźniki jednoznacznie określające poziom osiągnięcia wyznaczonego celu. W procesie zarządzania studia logistyka bardzo przydatne jest wprowadzenie wskaźników pozwalających na stosowanie tych samych kryteriów oceny i poprzez powtarzalność możliwość porównywania wartości na przestrzeni dłuższego okresu czasu.

Mierzyć należy samą efektywność i skuteczność procesów, jak również ich strukturę. Opisując proces zarządzania studia logistyka będziemy musieli mieć na uwadze to, że odbywa się on w firmie operującej w sektorze medyczno-farmaceutycznym. Obecna sytuacja finansowa i organizacyjna polskiej służby zdrowia wymusza czasami działania wbrew wszelkim znanym teoriom i krótkoterminowemu rachunkowi ekonomicznemu. Zarządzanie studia logistyka w firmie operującej na rynku produktów ratujących życie ludzkie czy też w znaczący sposób poprawiających jakość egzystencji rządzi się swoimi prawami. Wiąże się to m.in. z kwestiami dotyczącymi struktury organizacyjnej, predefiniowanym poziomem obsługi klienta, jak również systemem tłumacz rosyjski.

Niniejsza tłumacz rosyjski składać się będzie z kilku wyraźnie wyodrębnionych części.

W pierwszej części tłumacz rosyjski postaram się przedstawić teoretyczne podstawy controllingu w logistyce, kwestie związane z zarządzaniem zapasami, rodzajami kosztów powiązanych czy też wypływających wprost z działań studia logistyka a także z zasadami budowy i wykorzystywania wskaźników w logistyce. W drugiej części przedstawiona zostanie organizacja działów studia logistyka i obsługi klienta, struktura, podział funkcjonalny i procesowy. Kolejna część tłumacz rosyjski przedstawiać będzie wdrożony system controllingu w obrębie działu studia logistyka i obsługi klienta. Zaprezentowane zostanie krótkie uzasadnienie takiego, a nie innego wyboru wskaźników sposobu prezentacji zasobu informacyjnego. W jego skład wchodzi zasób informacyjny potrzebny na wejściu do systemu, narzędzia, przy pomocy których te dane przeradzają się w informacje, sposób ich prezentacji oraz interpretacji czy też system wczesnego ostrzegania. Ostatnia część tłumacz rosyjski będzie próbą nakreślenia kierunków rozwoju systemu zarządzania studia logistyka opartego na koncepcji controllingu.

Koszty

Koszty to podobno jedyne, co generuje studia logistyka i marketing. Z racji branży, w której funkcjonujemy i specyfiki działania na polskim rynku oraz tego, że jesteśmy oddziałem czysto handlowym, zarządzanie kosztami studia logistyka jest sprawą bardzo ważną. Koszty w FMC Polska SA księgowane są w układzie rodzajowym, więc wydzielenie z nich poszczególnych rodzajów kosztów nie nastręcza żadnych trudności. Trudności zaczynają się pojawiać, gdy np. trzeba precyzyjnie wydzielić koszty dotyczące transportu własnego, gdzie nie możemy zapominać m.in. o pensji kierowcy, innych świadczeniach, ubezpieczeniu, amortyzacji, świadczeniach urlopowych i socjalnych Wymaga to manualnego wydzielenia tych kosztów spośród innych rodzajowych i przydzielenia ich temu obiektowi kosztowemu. W przypadku naszej firmy okazało się, że transport wewnętrzny nie jest najbardziej optymalny z ekonomicznego punktu widzenia. Skutkowało to redukcją naszego taboru o jeden samochód i przesunięciem kierowcy do tłumacz rosyjski magazynowych. Oczywiście wzrosły koszty transportu zewnętrznego, aczkolwiek globalny koszt znacznie się obniżył.

Zarządzając kosztami, musimy być przygotowani na decyzje typu trade-off i wtedy niezbędne jest dokładne oszacowanie globalnego wpływu naszej decyzji na proces. Trzy główne składniki kosztów studia logistyka w FMC Polska SA to: transport, magazyn i place wraz z narzutami. Oczywiście na osobnych kontach księguje się też m.in.:

Podstawową kwestią w procesie zarządzania kosztami jest zaplanowanie ich wysokości. Jeśli chodzi o koszty magazynowania, to są one stałe. Nasza firma działa na podstawie pozwolenia na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej. Pociąga to za sobą pewne wymagania odnośnie pomieszczeń magazynowych, standardu i kwestii związanych z nadzorem farmaceutycznym.
Praktyka wygląda tak, że koszty oraz sam czynsz negocjowany jest raz w roku. Odrębną kwestią są koszty energii, telefonów i sprzątania. Trzeba pamiętać, że normy ściśle określają warunki przechowywania produktów leczniczych i wyrobów medycznych - nie ma tutaj pola do optymalizacji. Można by się zastanawiać nad kwestiami rozmów telefonicznych, aczkolwiek nie ma to prawie żadnego wpływu na globalny poziom kosztów, choć one również podlegają rygorowi planowania i są monitorowane. Podobnie sprawa wygląda w przypadku kosztów płac z narzutami – koszty te ustalane są w budżecie na cały rok i nie obserwujemy tutaj wahań, choć istnieje możliwość różnicowania wynagrodzenia według osiąganych celów i wydajności.

Ostatnia kwestia, na którą położono główny nacisk w procesie controllingowego zarządzania kosztami studia logistyka to transport – zarówno wewnętrzny, jak i wewnętrzny. Koszty transportu ustalane są w procesie budżetowania w stałych cenach, głównie jako procent sprzedaży. Monitorowane są na bieżąco, tzn. nie rzadziej niż raz w miesiącu. Oczywiście analizując koszty transportu, które niespodziewanie spadły poniżej zaplanowanych, musimy sobie za każdym razem zadać pytanie o przyczyny. Czy to może brak zakładanej sprzedaży albo opóźnienie w fakturowaniu? Te i wiele innych spraw trzeba uwzględnić w procesie zarządzania kosztami. Jeszcze jedna kwestia dotycząca transportu. Należy sprawdzić, czy czasami nie obniża się kosztów transportu zewnętrznego poprzez podwyższanie kosztów transportu wewnętrznego.

Samo kontrolowanie kosztów globalnych jest ważne z punktu widzenie globalnego obrazu firmy. Z punktu widzenia dyrektora studia logistyka nie mniej ważne są kwestie związane z wydajnością kosztową procesów, które prowadzą w efekcie końcowym do kosztów globalnych. Niejednokrotnie nie jest łatwo określić, czy fakt, że dany koszt kształtuje się na takim, a nie innym poziomie globalnym, to zjawisko; pozytywne czy też sygnał alarmowy. Bardzo pomocne okazują się wtedy właściwie skonstruowane modele wskaźników, które pozwalają określić wielkość kosztu w stosunku do nośnika, czyli w naszym wypadku np. palety. Poniżej postaram się przedstawić system wskaźników, który jest skonstruowany i wykorzystywany przeze mnie w procesie controllingowego zarządzania studia logistyka w FMC Polska SA.

Wskaźniki

Wskaźniki są bardzo przydatnym narzędziem wspierającym proces zarządzania studia logistyka w firmie, którą reprezentuję. Kluczową kwestią przy konstrukcji systemu wskaźników w firmie jest cel. Należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań, m.in. do czego będą służyć, co mają monitorować, w jakiej fazie rozwoju jest badany proces, w jakiej fazie jest badana organizacja i wiele innych. Inny bowiem będzie pożądany układ i zasób informacyjny wskaźników dla organizacji działającej od kilku miesięcy, a inny dla firmy funkcjonującej od dawna na rynku. Inne będą wskaźniki dla procesu studia logistyka będącego w procesie restrukturyzacji, a inne dla właśnie zreorganizowanej studia logistyka. Wybierając wskaźniki czy też konstruując własne, narażeni jesteśmy na wiele niebezpieczeństw. Łatwo można dać się zwieść krótkotrwałym tendencjom, które pozornie pozytywne w istocie rzeczy czasami są sygnałem alarmowym. Poniżej przedstawiony zostanie wybrany przeze mnie zestaw wskaźników wspomagający zarządzanie studia logistyka na poziomie krajowym w korporacji. Celowo pominięte zostaną wskaźniki związane z dostawami z centrali. Funkcjonowanie firmy lokalnej w korporacji to temat na oddzielną tłumacz rosyjski niekoniecznie z dziedziny studia logistyka a bardziej socjologii.

Dodam, że wskaźniki są monitorowane w odstępach miesięcznych, tzn. dane od kontrolera finansowego przekazywane są piątego dnia miesiąca następującego po miesiącu raportowanym. Pozwala to na w miarę szybką reakcję na niepokojące zjawiska oraz w razie potrzeby zastosowanie działań korygujących. Oczywiście, część wskaźników przyrównuje się do założonej wielkości i korzystając z takiego punktu odniesienia, zarządza procesami stojącymi za nimi. W przypadku części naturalną tendencją jest w zależności od natury wskaźnika dążenie do maksymalizacji bądź minimalizacji (np. koszt transportu na paletę). Choć, jak napisałem wcześniej, należy być ostrożnym i szczególnie uważać, by nie wpaść w pułapkę subotymalizacji.

Wskaźniki rotacji zapasów dla hemodializy i dializy otrzewnowej w stosunku do sprzedaży z poszczególnych magazynów.
Sposób obliczania (sprzedaż odpowiedniego magazynu na koniec miesiąca / stan wartościowy odpowiedniego magazynu na koniec miesiąca )*12
Tak obliczony wskaźnik informuje o tym, ile razy w ciągu roku „wymienimy” poszczególne magazyny. Uzasadnienie wydzielenia magazynów zostanie przedstawione w późniejszej części opracowania, w podrozdziale mówiącym o zarządzaniu zapasami. Nadmienię tutaj tylko, że zapas bezpieczeństwa, poziom obsługi klienta, jak również sami klienci to cechy, które odróżniają te magazyny od siebie. Wartość zakładana to wskaźnik dla hemodializy na poziomie 12 – czyli 1 miesięczny zapas na koniec okresu. Zapas dla dializy otrzewnowej kształtować powinien ten wskaźnik na poziomie 9 – czyli mniej więcej półtora miesięcznego zapasu. Jest to dosyć konserwatywne i ostrożne podjęcie do kwestii zarządzania zapasami. Powody takiego kształtowania tych kwestii zostaną przedstawione w części dotyczącej zarządzania zapasami.

Wskaźnik rotacji zapasów w cyklach i dniach w stosunku do wartości stanów magazynowych w odniesieniu do całości
Sposób obliczania (sprzedaż FMC za dany miesiąc / stan wartościowy magazynów koniec miesiąca) *12
Jest to mutacja pierwszego wskaźnika. Jego wartość informuje nas o efektywności całości działań studia logistyka w odniesieniu do zarządzania poziomem zapasów. Optymalny wskaźnik to w naszym wypadku 12 – choć przyjęto założenia do budżetu, że powinien kształtować się w okolicach wartości równej 8.
Kolejna mutacja tych wskaźników to dwa wskaźniki:

Wskaźnik rotacji zapasów w odniesieniu do hemodializy, ale z wyłączeniem maszyn i innych urządzeń, które normalnie ujmowane są w procesie obliczania powyżej przedstawionych wskaźników. Powód jest prosty – dział studia logistyka tylko operacyjnie odpowiada za zamówienie i sprowadzenie maszyn do magazynu. Kwestia ta kontrolowana jest przez dyrektora ds. sprzedaży hemodializy. O ile w przypadku pierwszych dwóch wskaźników ich wartości monitorowane są przez centrale, o tyle w przypadku tego i następnego główne zadanie, jakie mają spełnić, to pokazanie prawdziwego obrazu stanu magazynowego efektywności poszczególnych sił sprawczych. Maszyny te przedstawiają bardzo dużą wartość i jeśli nie zostaną wyłączone z analiz, potrafią zafałszować pełny obraz.

Wskaźnik rotacji zapasów w odniesieniu do całości z wyłączeniem maszyn - podobna sytuacja jak w przypadku pierwszego wskaźnika. Wartość tego wskaźnika czasami różni się nawet o 30% od wartości pierwszego z opisywanych w tym podrozdziale wskaźników. Jest to dosyć ważna informacja dla zarządu zarówno, jeśli chodzi o sprawność zarządzania odpowiedzialnych osób (Dyrektora studia logistyka i Dyrektora Sprzedaży), jak również ewentualnych problemów z realizacją kontraktów. Należy tutaj dodać, że maszyny te rzadko kupowane są na tzw. magazyn.

Koszty studia logistyka do obrotu
Sposób obliczania (koszty studia logistyka /sprzedaż) z racji tego, że w budżecie firmy ten wskaźnik liczony jest razem ze sprzedażą maszyn, tutaj również referencyjnie liczony jest w ten sam sposób. To bardzo przydatny wskaźnik, również monitorowany miesięcznie, aczkolwiek alarmowe wartości powinny być monitorowane i sprawdzane w odstępach dwumiesięczny z racji rytmu dostaw i zamawiania szpitali. Modelowa wartość dla grupy to 3,5% (w zależności od struktury sprzedaży, czyli liczby pacjentów, wskaźnik ten różni się w różnych krajach). W przypadku kraju, gdzie Fresenius obsługuje stosunkowo dużą liczbę pacjentów dializy otrzewnowej, koszty transportu oraz magazynowania są większe niż wtedy, gdy koncentruje się na asortymencie hemodializy, który jest stosunkowo drogi, a z uwagi na transport i magazynowanie przyjazny (wysokie, lekkie palety).

Skutkuje to na tle grupy znacznymi różnicami i kłopotami z porównaniami, aczkolwiek jest to wykonalne. Koszty magazynowania jako stałe w przypadku FMC, jak również transport, który nie poddaje się żadnym analizom i zachowuje się jak quasi-stały, sprawiają, że zdecydowany wpływ na wielkość tego wskaźnika ma struktura i wartość sprzedaży.

Koszty studia logistyka do obrotu bez maszyn – podobna sytuacja jak w przypadku obliczania rotacji stanów magazynowych. Cel - oczyszczenie obrazu studia logistyka z wartości, które fałszują obraz. Oczywiście, procentowo wyrażony wskaźnik przeważnie przyjmuje wyższą wartość w przypadku sprzedaży maszyn w danym miesiącu. Na uwagę zasługuje fakt, że pomimo tego FMC POLSKA i tak plasuje się na dobrej pozycji w stosunku do innych firm koncernu.

Koszty transportu / obrotu
Sposób obliczania – koszty transportu dzielimy przez sprzedaż. W procesie definiowania wskaźnika oraz obliczania kosztów transportu narodził się problem wyodrębnienia kosztu własnego transportu (ponieważ używamy i własnego, i obcego transportu). W wyniku przeprowadzonej analizy księgowej wyodrębniono koszty własnego transportu, które stanowią około 15% kosztów ponoszonych przez spółkę na transport. Gdyby w grę wchodziły kwestie tylko ekonomiczne, zachodziłaby potrzeba optymalizacji tej części działalności studia logistyka firmy.

Reasumując, w koszty transportu włączone są koszty transportu własnego oraz obcego i dopiero ta suma dzielona jest przez sprzedaż. Wskaźnik ten wynika z budżetu (transport zewnętrzny/sprzedaż) i podlega comiesięcznej analizie.

Koszty transportu do obrotu bez maszyn - podobna sytuacja jak w przypadku wskaźników obrotu zapasami, oczyszczanie obrazu z potencjalnych zniekształceń.

Koszt dostawy palety
Sposób obliczania – wielkość kosztów transportu / liczba dostarczonych palet
Cel: monitorowanie efektywności transportu. Generalnie im niższy wskaźnik, tym lepiej, aczkolwiek nie można analizować tego wskaźnika w oderwaniu od globalnych kosztów transportu lub też średniej wartości transportowanej palety (kolejny wskaźnik liczony jak iloraz sprzedaży bez maszyn do liczby dostarczonych palet), bo może się okazać, że sprzedajemy bardzo mało towaru na jednej palecie, a dodatkowo w każdym samochodzie pomimo że jest 14 palet, to realnie towar zmieściłby się na 10. Idealna sytuacja to taka, w której koszt transportu na paletę spada, a wartość towaru umieszczonego na niej rośnie. Takie skonstruowanie wskaźników pozwala w rzeczywistości na budowę czegoś na kształt systemu wczesnego ostrzegania.


Artykuł w formacie PDF zawiera łącznie około 35000 znaków (wraz ze spacjami).Pełna treść dostępna jest odpłatnie. Kliknij, aby zobaczyć szczegóły.Dodaj do koszyka »
Komentarze, oceny, opinieZaloguj się, aby wyrazić opinię. Jeśli nie masz kontaZarejestruj się

Powered byAkoComment 2.0

Ostatnia aktualizacja ( 21.05.2007 r. )< Poprzedni artykuł w dziale;Następny artykuł w dziale >DziałyStrona głównaWydawnictwaKonferencjeOgłoszeniaForumGaleriaPolecane firmyProjektyKatalogiKoła nauka rosyjskiegoNewsletterStatystykaW ostatnim tygodniu newsletter otrzymało;3378 Subskrybentów.
W;czerwcu 2010 r.;ponad;25 tys. niepowtarzalnych Użytkowników;
odsłoniło strony portalu ponad;78 tys. razy.Więcej informacji >>>Logowanie 

Sdis, : WymiarowanieWymiarowanie centrum logistycznego powinno być

Wymiarowanie
Wymiarowanie centrum studia logistyka powinno być dokonane głównie ze względu na:
■ przestrzeń
■ czas
■ liczbę potrzebnych tłumacz rosyjski i liczbę urządzeń
■ nakłady i koszty.

Wymiarowanie centrum studia logistyka ze względu na przestrzeń polega głównie na wyznaczeniu potrzebnych przestrzeni buforowych i transportowych. Przestrzeń buforową magazynów rozumie się dwojako:
■ jako powierzchnię magazynową FM [m2] – gdy składowanie i kompletowanie odbywa się na poziomie posadzki (składowanie bezregałowe) lub jako powierzchnię placu kontenerowego FP [m2]
■ jako kubaturę magazynu VM [m3] – gdy składowanie odbywa się w kilku poziomach (składowanie regałowe), zależnie od wysokości magazynu HM [m], w świetle konstrukcji lub instalacji.

Innymi czynnikami wpływającymi na wyznaczenie potrzebnych przestrzeni buforów magazynowych są:
■ pojemność magazynu (maksymalny zapas) ZP lub pojemność placu kontenerowego Zk
■ współczynnik wykorzystania powierzchni magazynowej α M [m2/jednostkę ładunkową] lub αP [m2/kontener]
■ współczynnik wykorzystania kubatury magazynu β M [m3/jednostkę ładunkową].
Artykuł pochodzi z czasopisma "Logistyka" 2001/2.

Artykuł w formacie PDF zawiera łącznie około 16000 znaków (wraz ze spacjami) oraz 1 tabelę.Pełna treść dostępna jest odpłatnie. Kliknij, aby zobaczyć szczegóły.Dodaj do koszyka »
Komentarze, oceny, opinieZaloguj się, aby wyrazić opinię. Jeśli nie masz kontaZarejestruj się

Powered byAkoComment 2.0

Ostatnia aktualizacja ( 20.04.2009 r. )< Poprzedni artykuł w dziale;Następny artykuł w dziale >DziałyStrona głównaWydawnictwaKonferencjeOgłoszeniaForumGaleriaPolecane firmyProjektyKatalogiKoła nauka rosyjskiegoNewsletterStatystykaW ostatnim tygodniu newsletter otrzymało;3378 Subskrybentów.
W;czerwcu 2010 r.;ponad;25 tys. niepowtarzalnych Użytkowników;
odsłoniło strony portalu ponad;78 tys. razy.Więcej informacji >>>Logowanie 
 1 2 3 … 9 Następny →
Strona opisuje: Sdis,
Sdis,

Sdis

Atom - wpisy i Atom - komentarze

Wybierz studia bezpieczeństwo wewnętrzne Jeśli mieszkasz na Śląsku lub zagłębiu i szukasz odpowiedniej uczelni, to Studia Katowice - te dwa słowa najlepiej pasują do twoich oczekiwań. Proponujemy Studia w Katowicach, na uczelni w której studiuje się z przyjemnościa i z perspektywami na dobre zarobki.

Czy każdy dziennikarz skończył dziennikarstwo? Nie koniecznie. Ale studiując dziennikarstwo Katowice na pewno dobrze będziesz przygotowany do pracy w redakcji. I nie tylko teoretycznie. Studenci Dziennikarstwa pierwsze szlify zdobywają przy redagowaniu Magazynu WSZOP. Jest to internetowe pismo studenckie o tematyce społeczno – kulturalnej relacjonujące wydarzenia kulturalne z regionu oraz życie akademickie w Uczelni.

Dla przyszłych specjalistów od zadań specjalnych proponujemy zarządzanie kryzysowe Katowice. Nauki o bezpieczeństwie to przyszłość nie tylko dla sfery mundurowej ale również osób cywilnych. Coraz częściej sprawami bezpieczeństwa w administracji publicznej, podmiotach gospodarczych i instytucjach zajmują się osoby, które ukończyły studia w tym zakresie.

Bezpieczeństwo pożarowe i bezpieczństwo otoczenia firmy poznasz na studia ppoż. Na zajęciach z metodyki uzyskuje kompetencje do prowadzenia szkoleń z zakresu ochrony przeciwpożarowej oraz – dla zainteresowanych – dodatkowe uprawnienia specjalisty ppoż. na preferencyjnych warunkach.

Zarządzanie sprzedażą Katowice to studia przeznaczone są dla osób zainteresowanych skuteczną sprzedażą produktów i usług na wolnym rynku. Wysoki poziom wykładów i ćwiczeń – wzbogaconych o studia przypadków, odgrywanie ról, warsztaty problemowe oraz gry decyzyjne – gwarantuje doświadczona kadra naukowa oraz zespół ekspertów praktyków.

Wybierz studiowanie zarządzanie zasobami ludzkimi Katowice gdyż absolwenci tego kierunku są bardzo atrakcyjnymi kandydatami na rynku pracy. Menedżerowie sprawnie zarządzający zespołem stają się kluczowymi pracownikami.

Twoją pasją jest angielski? Znasz go, ale chcesz go rozwijać? Filologia angielska Katowice to najlepszy kierunek, który możesz wybrać aby rozwijać swoje praktyczne umiejętności w języku angielskim. Angielski w biznesie. Angielski w korporacji. Angielski w firmie. Sprawdź studia we WSZOP na tym kierunku.

Idealne interdyscyplinarne studia dla osób zainteresowanych ogólną refleksją nad kulturą i sztuką (literaturą, malarstwem, filmem i teatrem) to studia kulturoznawstwo - uczą one diagnozowania współczesnej kultury audiowizualnej, odbioru dzieł sztuki (nie tylko literackiej) w różnych kontekstach (socjologicznych, antropologicznych, psychologicznych, filozoficznych). Uczą formułowania sądów na temat relacji pomiędzy różnymi dziedzinami sztuki, wskazują zagrożenia współczesnej kultury konsumpcyjnej.